Nie bój się rozmowy o pracę

Skąd ten niepokój i spocone dłonie? Masz sucho w gardle i nogi chcą iść w drugą stronę?
Niepotrzebnie.

Jeśli dokładnie wiecie co potraficie, w czym jesteście naprawdę dobrzy, a dodatkowo jesteście rzeczowo przygotowani do rozmowy i nie idziecie „z marszu”, to nie ma powodu, by nie wierzyć w siebie! Nie dajcie się zaskoczyć niespodziewanym pytaniem lub przynajmniej spróbujcie udawać, że takiego zaskoczenia nie ma.

Z pewnością świadomość tego, że ubiór należy dobrać odpowiednio do specyfiki firmy i charakteru pracy jest tutaj bardzo pomocna. Przecież każdy z Was wie, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Mów zatem pewnie i odważnie podaj rękę przy przywitaniu. Niech Twoje imię i nazwisko nie zabrzmi jak przeprosiny małej myszki za miotłą.

Podczas rozmowy staraj się, by wypowiadane zdania były w miarę krótkie i zrozumiałe dla Twojego rozmówcy. W końcu tylko Ty wiesz co chcesz powiedzieć – niech słuchający nie musi się zbytnio głowić nad sensem Twych słów.

Jeśli to bardzo oficjalna rozmowa i, dodatkowo, w miejscu i stroju „urzędowym”, unikaj języka potocznego. Postaraj się – poćwicz na spokojnie wcześniej, by nie być zaskoczonym, że trzeba się kontrolować.

Zrób wszystko, by dyskretnie uwypuklić (np. powtórzyć w kilku miejscach rozmowy) swoje dokonania, umiejętności i zalety, aby mocniej zapadły w pamięć rozmówcy.

Nie obawiaj się, tylko daj z siebie wszystko co najlepsze.
Do boju! I… powodzenia.